Moda na moda
Po dłużej przerwie postanowiłam się podzielić z Wami moimi rozważaniami na temat motoryzacyjny. Cóż za nowość! Pomimo czasu, który spędziłam siedząc jako tako w motoryzacji od 15 roku życia, dopiero teraz (lepiej późno niż wcale) dostrzegam jak bardzo źle się w tej pasji dzieje. Zaczęłam dostrzegać pewne niewygodne prawdy, którymi chciałabym się z wami podzielić. Klasyczna motoryzacja. Obecna w polskim społeczeństwie od dawien dawna. Wszyscy mieli duże Fiaty, ich mniejsze odpowiedniki, Polonezy czy inne nieudane twory polskiej motoryzacji. Byli także ludzie, którzy wykraczali poza schemat polskości i wozili się niemieckimi, włoskimi, rosyjskimi wozami. Kiedyś wszystkie uważane były za powszednie. W dzisiejszych czasach właśnie one, te, które przetrwały uznawane są za perełki klasycznej motoryzacji - te bardziej zardzewiałe i te mniej. Kiedyś wozy, tanie jak barszcz były masowo gnojone, oplatane wokół drzew, zgniatane na złomowiskach. Za to dziś każdy, a raczej większość czy sprowadzan...